0

Ojciec Pio z Pietrelciny

O słynnym włoskim zakonniku, stygmatyku, Ojcu PIO, który został ogłoszony przez Jana Pawła II świętym, i który zasłynął nie tylko ze swego życia pełnego cierpień i poświęceń, lecz także niezwykłych umiejętności (jasnowidzenie, uzdrawianie, a nawet zdolność do bilokacji, tj. przebywania w kilku miejscach naraz) napisano niemało książek, artykułów i esejów.

ŻYCIORYS ŚWIĘTEGO OJCA PIO (1887-1968)

Francesco Forgione przyszedł na świat w miasteczku Pietrelcina w południowych Włoszech 25 maja 1887 r. Chrzest przyjął następnego dnia. Był jednym z ośmiorga dzieci Peppy i Grazio Forgione. Jego mama Peppa wyznała, że był niepodobny do innych chłopców: ,,nigdy nie był niegrzeczny, czy źle się zachowywał”. Od piątego roku życia miewał wizje Nieba i był przedmiotem prześladowań przez szatana; w widzeniach rozmawiał z Panem Jezusem, Jego Matką, oraz ze swoim Aniołem Stróżem lecz te doświadczenia Nieba przeplatane były obecnością piekła i szatana. W wieku 12 lat przyjął sakramenty: I Komunii Świętej i bierzmowania.

Słabe zdrowie

Według dziennika ojca Augustyna da San Marco, jego kierownika duchowego, ojciec Pio, jako młody człowiek, cierpiał na wiele chorób. W wieku sześciu lat chorował na poważne zapalenie żołądka, co przez długi czas trzymało go unieruchomionym w łóżku. Gdy miał 10 lat, zachorował na dur brzuszny. Po osiągnięciu 17. roku życia nagle rozchorował się, skarżąc się na brak apetytu, bezsenność, wyczerpanie, omdlenia i straszne migreny. W tym czasie często wymiotował i mógł przyjmować tylko mleko.

Przyjął wtedy franciszkański habit Kapucynów, rozpoczynając nowicjat — a wraz z nim intensywne życie nauki, modlitwy, ubóstwa i pokuty. W tym też roku przyjął imię zakonne brata Pio z Petrelciny27 stycznia 1907 roku złożył wieczyste śluby zakonne. W roku 1910 otrzymał święcenia kapłańskie w katedrze Benevento. W latach 1915 – 1918 był wielokrotnie powoływany do służby wojskowej i zwalniany ze względu na zły stan zdrowia.  W lipcu 1916 roku Ojciec Pio został wysłany do klasztoru w San Giovanni Rotondo i tam przebywał aż do śmierci.

Stygmaty

Ojciec Pio ukazujący stygmaty.

Ojciec Pio ukazujący stygmaty.

Ojciec Pio otrzymał stygmaty z rąk niezwykłej postaci podobnej do anioła 20 września 1918 roku, gdy modlił się przed krzyżem umieszczonym na chórze starego kościółka. Rany stygmatów pozostały otwarte i krwawiące przez pięćdziesiąt lat. Był to jeden z powodów dla których przez lata ściągali do San Giovanni Rotondo lekarze, naukowcy, dziennikarze i zwyczajni ludzie, chcąc zobaczyć ,,świątobliwego braciszka”.

W swym liście do ojca Benedetto, z 21 sierpnia 1918 roku, ojciec Pio opisuje swe doświadczenia podczas stygmatyzacji:

„Wieczorem 5 sierpnia, kiedy słuchałem spowiedzi chłopców, zostałem nagle zaskoczony widokiem niebiańskiej osoby, którą zobaczyłem oczami duszy. Miał w swej ręce rodzaj broni, jakby bardzo długi i ostro zaostrzony stalowy miecz Padre%20Pio%20trasverberato[1]emitujący płomienie ognia. W chwili, gdy to wszystko dotarło do mnie, dostrzegłem, że ta osoba z całą swą mocą ciska broń w moją duszę. Płakałem z trudnością i czułem, że umieram. Poprosiłem chłopca przystępującego do spowiedzi, by odszedł, ponieważ poczułem się chory i nie miałem siły, by dalej spowiadać. Ta agonia trwała nieprzerwanie aż do ranka 7 sierpnia. Nie mogę powiedzieć ci, jak bardzo cierpiałem przez ten okres męki. Nawet moje wnętrzności zostały rozszarpane przez broń. W tym dniu zostałem śmiertelnie ranny. W głębi swej duszy czuję ranę, która jest zawsze otwarta i która sprawia mi nieustanny ból”.

Zapis z 20 września 1918 roku stwierdza, że bóle stygmatyzacji ustały i że ojciec Pio był w „głębokim

Cela świętego Ojca Pio

Cela świętego Ojca Pio

pokoju”. W tym samym dniu ojciec Pio modlił się w kościelnym chórze w kościele Matki Bożej Łaskawej. Ta sama Istota, która ukazała mu się i dokonała na jego duszy stygmatyzacji, i która uważana jest za Ukrzyżowanego Chrystusa, pojawiła się znowu i ojciec Pio kolejny raz doświadczył stygmatyzacji. Po tym jak stygmatyzacja dokonała się, ojciec Pio otrzymał widoczne stygmaty, pięć ran Chrystusa. Tym razem jednak stygmaty zostały na jego ciele przez następne 50 lat jego życia, aż do śmierci.

INNE DARY I UMIEJĘTNOŚCI

Osoby, które żyły blisko niego, twierdzą, że po stygmatyzacji otrzymał wiele darów duchowych. Wśród nich wymieniają dar uleczania chorych, bilokację, lewitację, dar proroctwa, dar czynienia cudów, zdolność do abstynencji od snu i pokarmów (w jednej z relacji, czytamy, że ojciec Augustyn da San Marco zaobserwował przypadek, gdy ojciec Pio był w stanie żywić się jedynie samą Eucharystią przez przynajmniej 20 dni), zdolność do czytania w ludzkich sercach, dar mówienia w nieznanych mu językach, dar nawracania i zapach świętości czyli zapach perfum lub kwiatów wydobywający się z ran po stygmatach.

 

Zjawiska Nadprzyrodzone

Ojciec Pio według niektórych relacji miał dar czytania w ludzkich sercach i bilokacji. Jeden z o_pio1[1]współbraci ojca Pio twierdzi, że widział go w ekstazie, lewitującego nad ziemią.

W roku 1947 Karol Wojtyła, późniejszy papież Jan Paweł II, odwiedził ojca Pio i wyspowiadał się u niego. Austriacki kardynał Alfons Maria Stickler wyznał, że Wojtyła powiedział mu, że podczas tego spotkania ojciec Pio przepowiedział mu, że któregoś dnia zasiądzie na „najwyższym stanowisku w Kościele”. Proroctwo to spełniło się, gdy Karol Józef Wojtyła został papieżem Janem Pawłem II. Jan Paweł II dwukrotnie zaprzeczał, iż usłyszał proroctwo w tym dniu. Jednak ojciec Pio o swoim proroctwie informował nie tylko Jana Pawła II, lecz także innych wiernych.

W roku 1962, biskup Wojtyła napisał list do ojca Pio, prosząc go, by pomodlił się o uzdrowienie swej przyjaciółki Wandy Półtawskiej, która chorowała na raka. Po jakimś czasie rak ustąpił. Lokalni pracownicy służby zdrowia nie wyjaśnili tego uleczenia.

W roku 1999 ukazała się książka Ojciec Pio: Cudotwórca. W jednym z rozdziałów opisana jest historia Gemmy de Giorgi, sycylijskiej dziewczynki, której ślepota miała być uleczona dzięki wstawiennictwu ojca Pio. W roku 1947 Gemma, która urodziła się bez źrenic, została zabrana do San Giovanni Rotondo przez swoją babcię. Podczas podróży do ojca Pio mała dziewczynka odzyskała częściowo wzrok. Babcia Gemmy nie uwierzyła jednak w uzdrowienie dziecka. Gemma

Ciało ojca Pio wystawione na widok publiczny w 2008 roku - 40 lat po śmierci

Ciało ojca Pio wystawione na widok publiczny w 2008 roku – 40 lat po śmierci

przystąpiła do spowiedzi u ojca Pio, lecz zapomniała poprosić go o łaskę uzdrowienia. Babcia zaczęła więc błagać ojca Pio o to, by wyprosił u Boga przywrócenie wzroku dziecku. Zgodnie z tym, co zeznała babcia Gemmy, ojciec Pio odpowiedział: „Niech dziecko nie płacze i ty też, przecież wiesz, że widzi”. Dziewczynka rzeczywiście odzyskała wzrok. Okuliści, którzy wcześniej badali dziecko, nie byli w stanie ustalić, w jaki sposób została uleczona.

Wiele osób wierzy, że ojciec Pio posiadał umiejętność porozumiewania się z Aniołami Stróżami, przez których udzielał łask i uzdrowień.

Ojciec Pio, a obce cywilizacje

Na tle tej przebogatej literatury stosunkowo mało spopularyzowane wydają się wypowiedzi Ojca Pio dotyczące istnienia rozumnego życia poza Ziemią.

Jeden z największych w historii kościoła katolickiego duchownych tak mówił na ten temat:

Pytanie: – Ojcze, słyszy się, że na innych planetach istnieją inne stworzone przez Boga istoty.
Odpowiedź: – A jakże. Chciałbyś, aby ich nie było, aby wszechmoc Boga ograniczyła się wyłącznie do planety Ziemi? Czy chciałbyś, aby nie istniały inne istoty kochające Boga?
– Pomyślałem – rozmówca Ojca Pio – że Ziemia jest niczym w porównaniu z gwiazdami i wszystkimi innymi planetami.
Odpowiedź: – Tak! My, którzy wychodzimy z Ziemi, również jesteśmy niczym. Pan nie ograniczył z pewnością swej chwały do tej jednej, małej planety. Na innych znajdują się byty.

Zdania te zaczerpnięte zostały z wydanej we Włoszech książki „Cosi’ parlo’ Padre Pio„(,.Tak mówi Ojciec Pio”), którą przygotował i opracował ksiądz Nello Castello, przypomina je zaś numer 2 periodyku „NONSIAMOSOLI”. My zaś odnotujmy przy okazji, że całkiem niedawno – o czym poinformował w artykule „Odkrywana (z wolna) prawda Piotr Skórzyński – w znanym na świecie piśmie jezuitów „Etudes” ukazała się publikacja poświęcona niezidentyfikowanym obiektom latającym oraz hipotezie ich pozaziemskiego pochodzenia. „W rzeczowym artykule opisano tam wszystkie kontrowersje narosłe wokół tego, jakże gorącego tematu – przypominając na końcu, że Bóg jest bogiem całego Universum„.

Tutaj można obejrzeć film biograficzny o Ojcu Pio

A tutaj film dokumentalny

 

Źródło:
http://www.paranormalne.pl/topic/97-ojciec-pio/
https://pl.wikipedia.org/wiki/Pio_z_Pietrelciny

nadnaturalnie.pl